03-07-2008, 12:12 PM
Hogdog napisał(a):Z tą świnią się nie udało, bo gdzieś już pisałem, że coś wirtualnego mnie nie jest w stanie dotknąć.Nie chciałam cię dotykać. Wolałabym szturchnąć wirtualnie, może być z użyciem trzody chlewnej choć nie urodziłam się w roku świni.
Chyba, że świnia to twoje "power animal"
Cytat:Robin Hood, hmm, mam jedną bluzę z kapturem, strzelać się zdarza, ale niewiele wspólnego z transferami dewiz. No i daleko od Edwinstowe mieszkam.Nie wiem o co chodzi z transferem dewiz, ale jeśli twoja bluza jest czerwona i strzelasz do osiedlowych byków to możesz opowiedzieć.
Cytat:Pół-dialog, to tak jak pół-stereo?nie. raczej jak "człowiek" i "stig"
Cytat:Teraz wiem, że to ma sens, bo jednak ktoś to czyta. Dodawać, że 'chuj z tym' nie musiałaś. 'Pierdolenie'+'chuj' to rzecz naturalna.Oczywiście, że czyta. W końcu żeby rzucić odpowiednią mieszankę bluzgów z podtekstem trzeba coś czytać. Choćby "chwilę dla ciebie".
Cytat:Wiem, teraz sobie myślisz: 'ok, niby się zgadza, co piszesz, może ma to jakiś sens, ale my tutaj od zawsze polegaliśmy na obrażaniu się nawzajem i podkładaniu świń! Wszystko psujesz!!!' Tym samym jestem zepsuj-zabawą i pisząć coś bez kilogramów mięsa, oraz w objętości większej niż 2 linijki sam stałem się podkładaczem świń. idę ryczeć do kibla...Fail korwa, fail![]()
Zresztą, gdybyś naprawdę był zepsuj-zabawą już ryczelibyśmy w kiblu razem. I wcale nie byłoby nam przykro.
Cytat:Co do doboru aktorów w filmie, nie mam większych zastrzeżeń, choć na pewno nie pasowali by w odwrotnych rolach. Statham by się nadał, ale za mało amerykański. Z resztą film musi się rządzić swoimi prawami niestety.Stwierdzam tylko fakt, że kierując się instynktami i wyłączając mózg moja ślina sączy się w kierunku Nortona. Niestety jako wojująca feministka nie wyobrażam sobie związku z mężczyzną więc nic prócz seksu nie mogłoby nas połączyć. O właśnie, jutro manifa, trzeba będzie obrzucać facetów jajami. Jak się poszcześci może nawet ich własnymi.
A statham ciacho nie jest więc może wypierdalać. Gra aktorska nie ma nic do rzeczy.

