02-21-2008, 04:01 PM
A mnie zdjęcia gwiazdek i podniecanie sie nimi nie interesuje, bo raz że te laski nie istnieją, a dwa: żyjemy w kraju o największym odsetku zajebistych towarów na świecie (może tylko w Wenezueli jest podobnie) więc wbijam w oglądanie fot z netu i jaranie się nimi podczas gdy można się zakochać na ulicy 4x dziennie.

