02-08-2008, 08:01 PM
Cytat:ze czasami trafiałem na takie chemiola ,ze siedziałem i myślalem ,że jestem oddzielony od świata kopuła.
Nie ma czegoś takiego jak 'chemiczny skun', psychochemiol maczany w lsd [poza tym taki ciekawy niuans - lsd rozkłada się w temperaturze 40st c] czy w heroinie [masz czilałt], albo z koksem [bo masz wrażenie, że tym razem baka Cię wystymulowała] itepe. Ba, nie ma też 'skuna' z dodatkiem domestka, eteru, ani mieszanego z dosią, to wszystko względy ekonomiczne, nie ma najmniejszej potrzeby maczać ziółka w różnych, różniastych specyfikach, a susz sam w sobie może być delikatniejszy lub mocniejszy w zależności od fachowości uprawy, tak czy owak różnice nie są kolosalne.
Są natomiast różne odmiany konopii z różną ilością substancji psychoaktywnych, stężeń delta-8-thc, delta-9-thc, ale i taknajistotniejszy jest s&s, czyli tak jak niżej, kwestia towarzystwa, nastróju, miejsca i Twojego nastawienia do substancji.
Skun/zioło dopieszczane chemią to mit.
A sama nazwa "SKUN" była używana dla konopii z dużą zawartością delta-9-thc, teraz się przyjęło, że terminem "SKUN" okraszamy chemiczne zioło.
Cytat:Ogolnie ganja mnie muli, rzadko mi sie zdarzały jakies mega pozytywne fazy, cześciej mam wrażenie odizolowania od świata, stania z boku.
Złe towarzystwo/nastrój/miejsce/nastawienie, albo kwestia pierwszych jarań, faza zabijająca w Tobie chęć do rozmowy, zdajesz sobie sprawę, że gorzej Ci się układa myśli, albo masz taki ich potok, że nie mozesz wyłuskać nic konkretnego - zamykasz się, nie bierzesz udziału w dyskusji, dochodzi wrażenie stania z boku. Imo dopiero później się jakoś wyrównuje, ba, człowiek łapie monstrualne flow, poza tym jak to psychodelik - różnie wpływa na poziom empatii, poczucie jedności z ludźmi itd.
Nie zachęcam zresztą, mówię jak to wygląda z wlasnego doświadczenia, haha.
Cytat:Nie ma sensu rozmawiac o uzywkach z kims, kto uzywa slowa 'branie' mowiac o paleniu.
Myślałam, że motyw z braniem/paleniem to prowokacja.



![[Obrazek: mallemma.gif]](http://imagegen.last.fm/eraserhead1/artists/mallemma.gif)