02-08-2008, 05:25 PM
nie jestem z Białego, ale w Białym mam mase znajomych i żadne z nich nie zasługuje na to, by porównywać ich popierdolenie do mego
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

