02-07-2008, 02:22 PM
Sobota napisał(a):na koncert wogole odpada.
Czemu? właśnie na koncert(w sensie słuchania, a nie grania koncertu
) jest jak najbardziej ok. No chociaż wiadomo że na każdego inaczej działa, tak jak i alk, jeden "wypije litra i stoi", drugi po 3 piwach ma fajnie...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

