01-28-2008, 11:48 PM
Dla mnie najciekawsze okresy historii polski to czasy jagiełły i późniejsza przedrozbiorówka. A, no i dramatyzm IIwś ma się rozumieć
Ach, jeszcze okres PRLu jest całkiem ciekawy i łatwo przyswajalny. Jeśli chodzi o współczesność (po okrągłym stole) to kicha na maxa. W ogóle można ten okres pominąć i tylko czekać aż coś ciekawego się wydarzy.
Ach, jeszcze okres PRLu jest całkiem ciekawy i łatwo przyswajalny. Jeśli chodzi o współczesność (po okrągłym stole) to kicha na maxa. W ogóle można ten okres pominąć i tylko czekać aż coś ciekawego się wydarzy.

