12-23-2007, 09:56 PM
Wątpie czy Megadeth udźwignie ciężar gwiazdy wieczoru. Historia Metalmanii pokazuje że często ci co mają być ostatnim daniem i najzajebistszym koncertem nie mogą przeskoczyć poprzeczki poprzednich wykonawców. Najbardziej to było widać w 2004, gdy WIELKĄ GWIAZDĄ na koniec miał być Soulfly (dziwny wybor swoją drogą), a tymczasem lepszy koncert dali Moonspell, Morbid Angel, a według niektórych nawet...TSA.
Myśle że Overkill będzie najlepszy
Myśle że Overkill będzie najlepszy
BLOOD SUGAR SEX MAGIK - the best thing since bread came sliced

