12-20-2007, 06:39 PM
juz wyszedł 2 pacz, wiec w niedziele wyjeżdżam z wioski coby sprawić se jednego Białego Wilka. NIe będzie już browarów, nie będzie już szkoły, częściej bedę się spóźniał do roboty (chyba że będzie tak źle żę wcale sie nei będę kładł spać, to nie zaśpie)
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

