12-08-2007, 10:32 PM
raf667 napisał(a):gin lubuski z tonikiemHahaha, kiedyś wchodzę z kumplem do pubu, trochę zawiani i on staje przy barze i mówi: "Gin z tonikiem!", barmanka wyciąga lubuski i rozlega się krzyk: "Ale nie tego kurwa iglaka!"
Moim zdaniem paskudne to, whisky sobie spraw jakieś 0,7 może, wyjdzie mniej więcej tak, jak za tę wódzię i gin =)

