11-22-2007, 07:41 PM
balzac napisał(a):ke? Chodzi mi o to, że poszedłbym jak bym miał kasę i gdyby pewne było, że będą grali numery z okresu 81-88.
Seventh son of a seventh son to stężenie hicioru na hiciorze. Zupełnie nie rozumiem jak można tego nie zauważyć. A wtedy jest wielki powrót czyli Brave New World. No i ewentualnie kilka kawałków z Dance of Death.

