11-07-2007, 09:10 PM
Anthraxu jeszcze idzie słuchać(gdyby nie ten gaj Belladona), ale megadeth ja przynajmniej zdierżyć nie potrafie, chociaż, Lemmy mi świadkiem, próbowałem
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

