10-27-2004, 02:44 PM
No jest jeszcze jedno wyjście - iść do wyborów i oddać, z premedytacją, głos nieważny. Brakuje mi takiego rozwiązania (które funkcjonuje w Rosji - o ile dobrze pamiętam) jak głosowanie przeciw wszystkim. Nad Borowskim zaś musiałbym się głęboko zastanowić - mimo wszystko wydaje mi się to facet bez wyrazu. A co gorsza czasami odnoszę wrażenie, że skokiem do SDPL zaczyna imitować twórczych prawicowców jak Jan już-nie-Maria Rokita, którzy w ciągu 10 byli już w 20 różnych partiach.
"Matplaneta zróżniczkuje, przecałkuje, spierwiastkuje. My kosmici Pi i Sigma dwa matplanetyczne znaki..."

