11-04-2007, 03:53 PM
Zoltan napisał(a):Ej,ale ponoć znaleźli zapiski tego lekarza i stąd wiadomo,a nie jest ,że teoria "oh, on spidował bo mu łapki latały",jakby wiedza historyków opierała sie tylko na filmach to by było zdeka chujowoHeadless cadaver napisał(a):Co do artykułu zapodanego przez Sobotę: nie tylko alkohol rządzi światem wpływając na władców i tyranów. Dziś na Discovery leciał sobie programik o Hitlerze i o tym, jak zapierdalał naspidowany non toper. Z resztą widać to po jego radosnym machaniu rączkami podczas przemówień.Ekhm, ja bym tak Discovery nie zawierzał, oni sami na wstępie zaznaczali, że nie wiadomo, co tak naprawdę jego prywatny lekarz mu "zapodawał", działo się to za zamkniętymi drzwiami. Są to tylko przypuszczenia. Należy pamiętać, że wszelkiej maści historykom, psychologom lub innym badaczom już od dawien dawna utrwalił się jakiś konkretny zarys osobowości Hitlera i mają oni silne tendencje do przypisywania mu cech, których nie można tak po prostu stwierdzić patrząc na fotografie czy filmy (w przypadku choroby Parkinsona to faktycznie, było to widać na filmach, ale już nie stwierdzisz, czy brał narkotyki albo czy cierpiał na kompleks Edypa, bo tego po prostu na dostępnych nam filmach nie ma).

