06-04-2004, 10:11 PM
Widze, że większość zaczynała od Metallici, albo "Ajronów" ja zaczęłam zupełnie inaczej, a mianowicie ....
Zaczęło się od Pink Floyd'ów których kocham do dziś, potem był Queen - jakże niepowtarzalny i zajebisty głos Freddiego Mercurego - także słucham ich do dziś. Po drodze byli jeszcze : Guns n' roses, Sweet, Scorpionsi, Black Sabbath, Led Zeppelin oraz Nazahret ... No i tak się zaczęło, potem stopniowo zaczęłam poszerzać horyzonty i poszło ... i jest
A jak u was sprawa stoi z rockiem/hardrockiem ??
Zaczęło się od Pink Floyd'ów których kocham do dziś, potem był Queen - jakże niepowtarzalny i zajebisty głos Freddiego Mercurego - także słucham ich do dziś. Po drodze byli jeszcze : Guns n' roses, Sweet, Scorpionsi, Black Sabbath, Led Zeppelin oraz Nazahret ... No i tak się zaczęło, potem stopniowo zaczęłam poszerzać horyzonty i poszło ... i jest

A jak u was sprawa stoi z rockiem/hardrockiem ??
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
Niccolo Machiavelli


