10-16-2007, 08:06 PM
No bez przesady Sobota, znowu jakość nie jest taka tragiczna. Perkusista momentami nieźle napiernicza, riff raczej też ok. Jakbym lubił taką muzykę, to pewnie by mi się podobało. Wokal- trudno powiedzieć, bo alergicznie reaguję na taki sposób śpiewania, ale ludkom jarającym się ekstremalnym metalem powinno się spodobać. Ogólnie na plus, siema Danzig po przerwie.

