10-15-2007, 10:35 PM
Dotknąć i usłyszeć Ferrari 360 - bezcenne. Wiem coś o tym. Nic wcześniej nie wywarło na mnie wiekszego wrażenia, niż spotkać na ulicy odpalone Ferrari. Nawet bolid Formuły 1 (zgaszony) nie potrafił mnie ruszyć tak jak zrobiło to owe Ferrari. Można godzinami pierdolić o samochodach, zachwycać i spuszczać nad nimi, ale nic nie jest w stanie dorównać organoleptycznemu poznaniu marki Ferrari.
(więcej postów pisać zamiaru nie mam, a z racji tego, że na tym forum jestem duchem, a nie ciałem to nie mogłem sie powstrzymać od opisania przeżytych wrażeń)
(więcej postów pisać zamiaru nie mam, a z racji tego, że na tym forum jestem duchem, a nie ciałem to nie mogłem sie powstrzymać od opisania przeżytych wrażeń)

