10-13-2007, 10:18 PM
Moim zdaniem dużo lepiej wypadł Donald Tusk. Wydaje mi się, że był do niej lepiej przygotowany, wiedział co mówić, czuł się pewniej. Po premierze widać było pewną pogardę i słabość i problemy z prowadzeniem rozmów. Nie kapuję gadania, że polityka PO opiera się tylko i wyłącznie na opluwaniu PiS. PiS nie jest tak święty, na ile wskazuję ta ich pseudokatolicka hipokryzja. Na każdym kroku gadają, że liberołowie tamto, układy tamto, postkomuniści, że będą walczyć z korupcją, gadka szmatka. Dzisiaj na wsi stać go było na standardowe gadki o szkodliwości liberalizmu i opluwanie wszystkiego co z Pisem nie związane, a wczoraj nic istotnego nie powiedział. Nie wierzę żadnej opcji politycznej i jestem wobec każdej z nich sceptyczny, ale na Potwory i Spółkę głosować nie zamierzam. Ciekawy jestem skąd Korwin Mikke ma na tym forum tylu fanów. Nie rozumiem też jego bratania się z LPR. Głosując na Mikkego, głosujecie również na Giertycha. Mam nadzieję, że nie wyjdą poza 2 % głosów.

