10-13-2007, 08:37 AM
Ghost_82 napisał(a):Sobota napisał(a):a ja dzisiaj ucząc się jeździć przytarłem lekko lakier o brame staremu jak wyjeżdzałem z działki.
Jak ja bym takie coć zrobił, to by mi chyba do końca życia to wypominał.
Akurat w przeciwieństwie do większości facetów, samchód dla mojego starego nie jest oczkiem w głowie. Jakbym mu akordeon uszkodził albo saksofon o to bym mógł spierdalac na madagaskar
.
It rained, but we cheered ...


.