09-20-2007, 08:12 PM
> Rzeźnik miał syna, mało rozgarniętego, ale jedynego wiec chciał mu
> przekazać dorobek życia. Prowadzi go do fabryki i mówi:
> -Zobacz, synu. tu jest maszyna. Wkładasz do niej barana,wychodzi
> parowka,kapujesz ?
> -Nie.
> -No, kurwa, co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parówka kapujesz?
> -Nie.
> -No ja nie wyrabiam - patrz tutaj: tu wkładasz barana. Chodź na druga stronę
> widzisz, wychodzi parówka. Kumasz nie?
> -Tato, a jest taka maszyna, gdzie wkłada się parówkę a wychodzi baran?
> -Tak, kurwa, - twoja matka!
> przekazać dorobek życia. Prowadzi go do fabryki i mówi:
> -Zobacz, synu. tu jest maszyna. Wkładasz do niej barana,wychodzi
> parowka,kapujesz ?
> -Nie.
> -No, kurwa, co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parówka kapujesz?
> -Nie.
> -No ja nie wyrabiam - patrz tutaj: tu wkładasz barana. Chodź na druga stronę
> widzisz, wychodzi parówka. Kumasz nie?
> -Tato, a jest taka maszyna, gdzie wkłada się parówkę a wychodzi baran?
> -Tak, kurwa, - twoja matka!

