09-16-2007, 08:52 AM
R_amze_S napisał(a):Najpierw,kurwa, sobie poczytaj o czym ta ksiązka jest czyli mowiąc inaczej zapoznaj sie z jej treścią a potem wydawaj o niej opinie,(choćby nie wiem jak miażdzące i negatywne ) i wtedy ewentualnie mozemy dyskutować,chłopcze.
Znam tego faceta,tylko książki nie czytałem. Zresztą nie wypowiedziałem się o książce tylko o nim.
Cytat:Nie zauwazylem zeby pisał coś o pracy w McDonaldzie a o to mi chodziło w mojej wypowiedzi.
R_amze_S napisał(a):Nie zauwazylem zeby pisał coś o pracy w McDonaldzie a o to mi chodziło w mojej wypowiedzi.
Mnie się wydawało,że widzisz go jako człowieka nie znającego smaku ciężkiej pracy. Tyle.
Tomash napisał(a):Otóż chodziło mi tylko i wyłącznie o to, że nazywanie zwykłej JADŁODAJNI restauracją, to tak jakby Daewoo Tico nazwać limuzyną.To tylko termin,nie sądzę żeby ktokolwiek widział MC jako ekskluzywny lokali również autor.
Tomash napisał(a):A jeszcze co do samego żacia w MC nie wiem jak jest gdzie indziej, ale u nas konkurencyjne knajpy serwują dużo lepsze żarcie i tyle.
Jak jestem głodny i przypadkiem nie jadę drogą ekspresową to też pójdę do jakiejś pizzerii,gdzie mam czas się zatrzymać. Idea fast Food jest inna,tam nie ma czasu na robienie czegoś wspaniałego. Porównaj sobie np. warunki(tj.czystość etc) tego dużego Mc w centrum Katowic z innymi knajpami dookoła dworca. Ja zawsze wole iść tam,przynajmniej nie boje się,że czymś się zarażę.

