01-11-2005, 08:55 PM
Kapele black czy pagan nie wydają płyt z nakładem rzędu 500.000 bo mają mniejsze grono odbiorców niż zespoły pokroju Cof czy In Flames. Jeżeli mówimy o blacku jako o muzyce to trzeba sobie powiedzieć, że jest to dość extramalna jej forma, a więc co za tym idzie skierowana jest do niewielkiej liczby odbiorców, podczas gdy muzyka komercyjna za zadanie ma trafić do jak największego grona 'fanów', poprostu ma podbić rynek muzyczny. In Flames mogą słuchać wszyscy: biali, zieloni, faszyści, komuniści, jehowcy czy zaczarowane krasnale, nie ważne kto, a black metal, czy pagan m. skierowane są do konkretnego grona zależnego od ideologii i przekazu zespołu.
No a że Dead został przy swoim, a nie poszedł na łatwizne i nie zrobił z MayheM szyldu marketingowo-handlowego jak hellfaker czy hevenhammer to chyba jednak świadczy o prawdziwości jego osoby.
No a że Dead został przy swoim, a nie poszedł na łatwizne i nie zrobił z MayheM szyldu marketingowo-handlowego jak hellfaker czy hevenhammer to chyba jednak świadczy o prawdziwości jego osoby.

