04-30-2008, 10:55 PM
Nowa płyta zniszczy wszystko. Fenomen, co najmniej na miarę, genialnego przecież, Blackwater Park. Co prawda miałem okazję usłyszeć tylko kawałek udostępniony na stronie zespołu, ale czuję przez skórę, że to będzie to.
Cytat:2 czerwca światło dzienne ujrzy najnowszy longplay grupy Opeth, zatytułowany "Watershed".
Słynni progmetalowcy zarejestrowali materiał w ojczystej Szwecji. Produkcją dzieła zajął się frontman grupy, Mikael Akerfeldt, wraz z Jensem Bogrenem.
Według twórców, materiał jest mieszanką wielu nastrojów i stylistyk, pełną brzmieniowych niuansów. W utworach wpływy metalu i prog-rocka łączą się z free jazzem i europejskim folkiem. Obok ciężkich metalowych kompozycji takich, jak "Heir Apparent" znalazło się miejsce na akustyczną balladę zatytułowaną "Coil" czy eksperymentalny "The Lotus Eater" łączący artyleryjskie riffy z śpiewnymi partiami wokalnymi.
Oto pełna lista utworów z płyty:
"Coil"
"Heir Apparent"
"The Lotus Eater"
"Burden"
"Porcelain Heart"
"Hessian Peel"
"Hex Omega"
"Watershed" to pierwszy albumu zarejestrowany z gitarzystą Fredrikiem Akessonem i perkusistą Martinem Axenrotem. Płyta ukaże się nakładem wytwórni Roadrunner Records.
Dotychczasową dyskografię Opeth zamyka album "Ghost Reveries" z 2005 roku.

