08-26-2007, 09:20 PM
ja też byłam, zobaczyłam, wybawiłam się, upiłam czeską wódką
ogólnie najwięcej ludzi przybyło na naszego polskiego Vadera
zgodzę się z przedmówcą że piwo było bardzo średnie, żarcie już trochę lepiej
co do samych koncertów to była masa fajnych kapel i kilka trochę gorszych (np. to-mera, madder mortem). największym zawód sprawili mi idole lat dziecięcych czyli soulfly
ogólnie najwięcej ludzi przybyło na naszego polskiego Vadera
zgodzę się z przedmówcą że piwo było bardzo średnie, żarcie już trochę lepiej
co do samych koncertów to była masa fajnych kapel i kilka trochę gorszych (np. to-mera, madder mortem). największym zawód sprawili mi idole lat dziecięcych czyli soulfly
A mi pinche tio
Lo heche al rio
En un lago frio
Heche a todos tus niĂąos
Lo heche al rio
En un lago frio
Heche a todos tus niĂąos

