10-21-2004, 07:10 PM
Parę latek temu nałogowo słuchałem Danzig.Cztery pierwsze płytki autorstwa Glenna mnie rozwalały,ale jak doszło to nieszczęsne "Blackacidevil" szlag mnie trafił.Nie mogłem spokojnie tego obejść,płyta śmierdziała popeliną.Aktualnie wiarę w Danziga powolutku przywracają mi "I Luciferi" oraz "Circle Of Snakes".Co będzie dalej czas pokaże.
When there's no more room in hell...
the dead will walk the Earth
the dead will walk the Earth

