08-26-2007, 12:59 PM
wlasnie trafiles mnie w slaby punkt, bo to najlepszy kawalek z calej plyty i dokladnie w tym momencie go walkuje od wczorajszego wieczora;p
ale przyznaj , ze generalnie nie ma aranzacji , ktore pojegaja na jakims tam wstepie....narastajacym napieciu...i w koncu wybuchu dzwiekow, jak to mialo miejsce na " a saundless dawn".tu jakos tak bardziej spokojnie podeszlimi sie wydaje...ale to moje odczucie.
ale przyznaj , ze generalnie nie ma aranzacji , ktore pojegaja na jakims tam wstepie....narastajacym napieciu...i w koncu wybuchu dzwiekow, jak to mialo miejsce na " a saundless dawn".tu jakos tak bardziej spokojnie podeszlimi sie wydaje...ale to moje odczucie.


![[Obrazek: tnbm-emblem.png]](http://krypt.tsjuder.com/images/tnbm-emblem.png)