10-21-2004, 04:56 PM
jak byłam mała to lubiłam fioletowy
. Potem spodobał mi się czarny (zanim jeszcze zaczęłam słuchać metalu ). Jakby powiedziała Babcia Weatherwax... czarny jest praktyczny
(chyba ze ma się psa z elementami jasnej sierści który cały rok linieje), ale i to nie jest przeszkodą.
Oprócz czarnego lubię wszelkie brązy, szarości, zgaszone zielenie, kolory krwiste i burgundowe
. Potem spodobał mi się czarny (zanim jeszcze zaczęłam słuchać metalu ). Jakby powiedziała Babcia Weatherwax... czarny jest praktyczny
(chyba ze ma się psa z elementami jasnej sierści który cały rok linieje), ale i to nie jest przeszkodą.Oprócz czarnego lubię wszelkie brązy, szarości, zgaszone zielenie, kolory krwiste i burgundowe
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

