08-25-2007, 02:29 PM
Gdyby tak powiedział, lub zrezygnował z takiej otoczki, pewnie straciłby sporo publiczności
. A tak nie dość, że robi dobrą muzykę, to może sobie jeszcze zarobić, śmiejąc się z głosów o jego pozerstwie, sprzedajności, komercji i bóg wie co jeszcze, w imię zasady, że psy szczekają a karawana jedzie dalej...
Gość po prostu wie jak trafić do ludzi ze swoją sztuką, i jest na tyle dobry coby nie gnić w tym kul tró niesprzedajnym undergroundzie, z ktorego większośc kapel jest zbyt słaba, żeby się wybić i jedyne co może, to psioczyć na tych, którym się udało. Ot, mentalność zawistnych, którzy gdyby mogli, to dali by dupy żeby mieć to co ma Nergal i Behemoth.
. A tak nie dość, że robi dobrą muzykę, to może sobie jeszcze zarobić, śmiejąc się z głosów o jego pozerstwie, sprzedajności, komercji i bóg wie co jeszcze, w imię zasady, że psy szczekają a karawana jedzie dalej...Gość po prostu wie jak trafić do ludzi ze swoją sztuką, i jest na tyle dobry coby nie gnić w tym kul tró niesprzedajnym undergroundzie, z ktorego większośc kapel jest zbyt słaba, żeby się wybić i jedyne co może, to psioczyć na tych, którym się udało. Ot, mentalność zawistnych, którzy gdyby mogli, to dali by dupy żeby mieć to co ma Nergal i Behemoth.

