08-16-2007, 01:52 AM
Za 3 godzinki mam autobus do Torunia skąd mnie ciapąg wiezie z kilkoma osobami z last fm do mysłowic. Szykuje się ciekawa podróż ciapągiem osobowym. Jak ktoś się wybiera także szukać balzaca (ale on dopiero w piatek będzie) albo człowieczka w kapeluszu ala włoczykij to bede ja. Niestety drukarka się pierdolnęła i będę musiał oznaczenie last.fm wykombinować w inny sposób.
Pierwsza noc bez noclegu na polu namiotowym ale damy rade z ekipą ,najwyżej wogole nie pójdziemy spać ; ] .
Jestem osobiście niesamowicie ciekaw koncertu nosowskiej bo o ile hey'u nie lubie to ostania jej solowa płyta mnie rozjebała na lopatki. No i pozatym całej tej post-rockowej zgraji też chętnie posłucham ... no i lao che (mam nadzieje ,że sobie nie rozpierdole nosa w jakimś amoku pod sceną
)
Pierwsza noc bez noclegu na polu namiotowym ale damy rade z ekipą ,najwyżej wogole nie pójdziemy spać ; ] .
Jestem osobiście niesamowicie ciekaw koncertu nosowskiej bo o ile hey'u nie lubie to ostania jej solowa płyta mnie rozjebała na lopatki. No i pozatym całej tej post-rockowej zgraji też chętnie posłucham ... no i lao che (mam nadzieje ,że sobie nie rozpierdole nosa w jakimś amoku pod sceną
)
It rained, but we cheered ...

