08-10-2007, 01:22 AM
KubusPuchatek napisał(a):Właśnie, Książę, mam do Ciebie pytanie związane z tym obrazem. Mógłbyś mi wyjaśnić - dlaczego ten właśnie malunek Muncha jest tak znany? A może inaczej, co mogłoby w nim zachwycić? Czy był w jakiś sposób przełomowy dla swojej epoki? Ja naprawdę się na tym nie znam (i w 'Krzyku' nie widzę nic nadzwyczajnego), dlatego pytam Ciebie, bo już trochę w tym siedzisz i na pewno mógłbyś coś na ten temat powiedzieć. Będę wdzięczny.Co tu dużo gadać, sam w zasadzie odpowiedziałeś na swoje pytanie. Dzisiejszego odbiorcę, takiego jak Ty nie rusza, w tamtych czasach, czasach dominacji malarstwa przedstawiającego był czymś zupełnie przełomowym, próbą namalowania czystych emocji, próbą udaną i zrealizowaną z ogromną siłą oddziaływania. Ogólnie rzecz ujmując, Munch jest bardzo nierównym autorem, ma wiele prac niesamowitych i poruszających, przez to genialnych i na stałe wpisanych w historię tej gałęzi sztuki, ale sporo też zupełnego przeciętniactwa.
Pzdr.
Acrid: rewelacyjny rysunek.

