10-20-2004, 04:49 PM
Dobra... trzeba wiedzieć kiedy argumentacja staje się mało logiczna a sprowadza się do próby nadrobienia osobistymi docinkami. Więc, jeśli pozwolisz, ostatni post w dyskusji na ten temat z Twoją osobą (chyba, że wrócimy do sensownych argumentów). Więc tak:
Wiesz.. krążyła kiedyś przypowieść, że za Polski Ludowej, na forum ONZ, na amerykańskie argumenty o łamanie w Polsce praw człowieka Nasz delegat odpowiedział - "A u Was biją murzynów"... Niech to będzie mój komentarz do części Twoich argumentów...
Cytat:Napisałeś ze "Moze oznaczać komercjalizacje" A zaraz w nawiasie ze: "Slipknotowi to juz nie grozi bo dawno osiągnął ten poziom" :? Więc coś gubisz się w swoich tłumaczeniach.Pozwolę sobie przywołać oryginał:
Cytat: oznaczać komercjalizację i spłaszczenie twórczości band'u... (choć Slipknotowi już to nie grozi... dawno ten poziom osiągnął, żeby nie rzec, że od niego już zaczął)...To chyba sprawę wyjaśnia.
Cytat:Myśle ze ponowne udanie się do podstawówki w Twoim przypadku nie było by złym pomysłemNie będę komentował. Choć ponoć prawdą jest, że studia ogłupiają...
Cytat:No ale cóż.... trudno , zdarzają się na świeci takze wariaci.Powiedzmy, że jakoś Twój poziom argumentów mnie przeraża...
Wiesz.. krążyła kiedyś przypowieść, że za Polski Ludowej, na forum ONZ, na amerykańskie argumenty o łamanie w Polsce praw człowieka Nasz delegat odpowiedział - "A u Was biją murzynów"... Niech to będzie mój komentarz do części Twoich argumentów...
"Matplaneta zróżniczkuje, przecałkuje, spierwiastkuje. My kosmici Pi i Sigma dwa matplanetyczne znaki..."



