07-31-2007, 10:58 AM
był ktoś oprócz mnie? zajebiście było, skzoda że pod sceną przespałem połowe niedzielnych koncertów, no ale trudno się mówi 
edit: No i jak zobaczyłem Piekarczyka z krzyżem na czole śpiewającego mantrę hare kriszna to lekko wymiękłem

edit: No i jak zobaczyłem Piekarczyka z krzyżem na czole śpiewającego mantrę hare kriszna to lekko wymiękłem
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

