07-26-2007, 10:24 AM
Bardzo dobry film. Aczkolwiek troszkę za dużo krwi i brutalności (odcinanie ucha) ale widocznie taką koncepcję miał Quentin. Co do tekstów, to faktycznie rewelacja. Obsada również świetna. Właśnie aktor, który zagrał pana Blonda, czyli Madsen pokazał, że swietnie gra psychopatów. Scena, w której tańczy w rytm muzyki lat 70 z brzytwą w ręce potrafi wryć się w pamięć.

