07-05-2007, 08:41 PM
Mimo iż sam nie palę,to generalnie za jakimiś drastycznymi zakazami palenia nie jestem , niemniej są sytuacje ze palacze mnie wkurwiają , wykazując wyjątkowy brak kultury.GŁownie chodzi o palenie w windzie. Teraz juz od 5 lat mieszkam w bloku gdzie nie ma windy ( 4 pietra ) ale przedtem mieszkalem w wieżowcu i mialem tam nieraz jazdy z debilami ktorzy włazili bezczelnie z zapaloną fajką do kabiny na nic nie zwracając uwagi. Mój bajtel mial jakieś półtora roku , jeszcze w wózku go woziłem a tu jeden skonczony kretyn wpierdala sie z zapaloną cygaretą jak gdyby nigdy nic a jak mu naprawde grzecznie zwrócilem uwagę ze tu jest MAŁE DZIECKO i ze nie dośc ze nie powinien palić przy szczeniaku to przeca palenie w windzie jest ZABRONIONE to sie chuj zaczął stawiać i musialem go juz mniej delikatnie z tej windy wyprosić. Co gorsza niczego go to nie nauczyło ,bo takie sytuacje sie powtarzały jeszcze kilkakrotnie...

