06-25-2007, 04:26 PM
Jeden profesor mówi do drugiego:
- Najlepiej jest mieć żonę i kochankę. I to tak, żeby obie o sobie wiedziały. Żona mysli, że jestes u kochanki, kochanka mysli, że jestes u żony, a ty tup-tup - do biblioteki!
- Najlepiej jest mieć żonę i kochankę. I to tak, żeby obie o sobie wiedziały. Żona mysli, że jestes u kochanki, kochanka mysli, że jestes u żony, a ty tup-tup - do biblioteki!
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

