06-23-2007, 11:52 AM
Ghost_82 napisał(a):nazwanie tego zespołu symbolem rockowego kiczu, jest przesadą i nie na miejscu.
Cytat:wcale nie. wszak m.in. od g'n'r wzięło się
pojęcie rocka stadionowego - czyli gownianych kapel, grających na masowych chamerykańskich imprezach - naleśniki, hot-dogi, finał ligi i te sprawy.. Przecie
ROTFL! Skąd ty wziąłeś te informacje
hock: Cytat:rozumiem Twoje oburzenie, boś wielki fan GNR. ale ta kapela była dla mnie zawsze synonimem rocka skurwionego i nigdy nie będę ich szanował. nuda ogromna, muzyka wtórna i z perspektywy czasu jeszcze bardziej śmieszna
Jeżeli twierdzisz, że ich muzyka była wtórna i nudna, to musze stwierdzić, że masz zero pojęcia na ich temat. Byli bluźnierczy i potężni. Był to zespół, który uratował rock & rolla swoim niezwykłym brzemieniem zrodzonym z życia na krawędzi. Album Appetite For Destruction wstrząsnął całym światem rockowym wnosząc do tej muzyki dużo świeżości i dzikości, pokazując wszelkim pseudometalom gdzie ich miejsce. Byli zespołem, który mimo swej krótkiej historii, osiągnął bardzo dużo zapisując się w historii rocka, jako jednen z najlepszych zespołów rockowych i to nie podlega wszelkim wątpliwością.

