06-18-2007, 04:28 PM
Marnuje swoje życie z radosną dziecięcą nieświadomością. Za to ostatnie szacunek. Ma kilka cech, które w oczach Księcia nie są dostatecznie konkretne i te każą dystansować mu się od jego osoby. Bo gdyby nie one, to gotów byłby powiedzieć "że z tym typem to bym poszet na dzifki".

