06-14-2007, 09:19 AM
pan Rysiu Nowak codziennie jak wstaje rano powinien dostawać z buta w ryj i piszę to najzupełniej poważnie. Z tymi koncertami, o ile wiem, to jest tak że w prywatnych klubach może sobie grać kto chce, o ile ilosc publiki nie przekracza bodajże 300 czy iluś tam ludzi. Inna sprawa że jeśli to coś(odpukac) wejdzie w zycie powinno się zorganizować jakieś zbieranie podpisów czy zaskarżyć ustawę do RPO, ale znając życie skończy się na wypłakiwaniu się na forach jak to jest źle i siedzeniu w domu.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

