08-11-2005, 08:47 PM
Scully napisał(a):że trochę wam żal...
Ale czego ma być nam/komus żal
a co do tematu - wokal faktycznie dobry, ale... nie wiem nie zachwyca mnie aż tak bardzo ta kapela(wprawdzie słyszałem tylko pierwszą płytkę), choć może częściowo dlatego, że jak coś z każdej strony jest chwalone(od Tylko rocka przez metal hammer a na heavy metal pages i wszystkich forach kończąc), to od razu wzbudza moje wątpliwości
a jeszcze w sprawie potęgi, niszczenia pozerów, itd itd... to stwierdzam że ryk Lemmy'ego między "Overkill" a "(we are) the road crew" na "No sleep till hammersmith" niszczy wszystko, koniec tematu
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

