05-31-2007, 02:21 PM
Ewa Braun - ucieczka
a wtedy pocałuję cię ze szczęścia
gdy już będziemy mieć twardy grunt pod nogami
i psie policyjne oddechy zamienią się w skowyt
a przekleństwa żałosnym echem
rozśmieszać będą
a my?...
a nas już nie będzie
a w gazetach pokażą to zdjęcie
gdy trzymając się za ręce
na raz - dwa - trzy skaczemy
dwadzieścia parę pięter
tyle niepotrzebnych lat
wiatr ubierał nas do trumny
ocieraliśmy się o niebo
przez parę chwil żyliśmy wiecznie
a wtedy pocałuję cię ze szczęścia
gdy już będziemy mieć twardy grunt pod nogami
i psie policyjne oddechy zamienią się w skowyt
a przekleństwa żałosnym echem
rozśmieszać będą
a my?...
a nas już nie będzie
a w gazetach pokażą to zdjęcie
gdy trzymając się za ręce
na raz - dwa - trzy skaczemy
dwadzieścia parę pięter
tyle niepotrzebnych lat
wiatr ubierał nas do trumny
ocieraliśmy się o niebo
przez parę chwil żyliśmy wiecznie
It rained, but we cheered ...

