05-30-2007, 07:48 PM
Przesłuchałem całe
hock: . Przez prawie 6 minut prawie nic się nie dzieje, a najbardziej nudna jest końcówka, kiedy wchodzi g.elektryczna. Gdyby tak urozmaicić gitarkę we wcześniejszych fragmentach, skorzystać z lepszych programów i wywalić te wieśniackie dźwięki to mogłoby być całkiem niezłe.
No i lepiej chyba zrobić zwykłą mp3 niż amatorski film, który jeszcze bardziej psuje wrażenie o samym kawałku.
Ogólnie to wieje nudą, ale nie jest źle.
No i za mało pagan w tym.
hock: . Przez prawie 6 minut prawie nic się nie dzieje, a najbardziej nudna jest końcówka, kiedy wchodzi g.elektryczna. Gdyby tak urozmaicić gitarkę we wcześniejszych fragmentach, skorzystać z lepszych programów i wywalić te wieśniackie dźwięki to mogłoby być całkiem niezłe.No i lepiej chyba zrobić zwykłą mp3 niż amatorski film, który jeszcze bardziej psuje wrażenie o samym kawałku.
Ogólnie to wieje nudą, ale nie jest źle.

No i za mało pagan w tym.

