05-19-2007, 05:39 PM
To było tak. Spotkałam się z 2 kolegami. Mieliśmy iść na juwenalia. Przed wejściem postanowili, że wypijemy piwo. Poczęstowali mnie tym żywcem właśnie. Na ulicy musieliśmy wypić to na hejnał, żeby nas psy nie spisały. To było straszne. Dusiłąm się i płakałam haha. A na tych jebanych juwenaliqch co było? Żywiec, tylko z wodą. Kurwa. A tera mam kaca jak nigdy.

