05-18-2007, 11:41 PM
dla mnie Sapskowski jest dużo lepszy od Tolkiena (chodzi o sam styl pisania) Tolkien wykreował naprawdę wspaniały świat ale Sapkowski przykłada wielką wagę do budowania nastroju, zgodności faktów (tyle powiązań do zdarzeń historycznych choćby w Trylogii Husyckiej). Uwielbiam jego przeskakiwanie z skrajnych klimatów. W jednym momencie można się śmiać by w drugim ronić łzy. Nie żałuje też miejsca na iście homeryckie epitety, długie opisy sytuacji i postaci. Zawiera dużo przezabawnych anegdot w związku z czym czyta się go niesłychanie przyjemnie.
Wiedźmina chciałem zacząć ale jakoś mi nie idzie ^^ Narrenturm, Boży Bojownicy i Lux Perpetua wchłoneli mnie całkowicie. Składam pokłony dla pana Sapkowskiego
Wiedźmina chciałem zacząć ale jakoś mi nie idzie ^^ Narrenturm, Boży Bojownicy i Lux Perpetua wchłoneli mnie całkowicie. Składam pokłony dla pana Sapkowskiego

