05-17-2007, 11:11 PM
Avea napisał(a):w inner sanctum gościnnie spiewa Warrel z Nevermore, fajnie, fajnie.Przecież ledwo go tam słychać a i to co tam spiewa nie jest aż tak skomplikowane (zwłaszcza jak sie wsłuchać w jego wokalizy w Sanctuary czy Nevermore ) zeby nie mógł tego zaśpiewać ktokolwiek inny. W ogóle cała ta akcja po tytułem "Leszek Móżdzer i Warrel Dane goscinnie na nowej płycie Behemoth" to po prostu jedna wielka sciema i pic na wodę.A "Apostasy" to w najlepszym wypadku płyta dobra , ale żadna rewelacja. Na kolana nie rzuca

