10-15-2004, 09:55 PM
czytałam i słyszałam kilka wersji, m.in., że umyślnie przedawkował heroinę, że się powiesił i jeszcze, że ktoś "pomógł" mu umrzeć, cokolwiek to miało znaczyc. podejrzewam, że nigdy sie nie dowiemy jak to było na prawdę. ja sama jakoś się nigdy nie zastanawiałam, ale wydaje mi się, że Curt nie wytrzymał tego wszystkiego, co zaczęło sie dziać wokół Nirvany i jego samego, no i po prostu skończył ze sobą. to przykre.

