05-09-2007, 11:23 PM
Co ma piernik do wiatraka? I no skąd masz te wieści, że czytam tylko Stachurę? Bo ja bym się nawet pokusiła o stwierdzenie, że na tle innych, przeczytanych przezemnie książek Stachura wychodzi (ilościowo) dość blado. No, ale... skoro z Żeromskiego taki chuj, a lekturami można sobie podetrzeć dupę już z założenia, to chyba i dalsza dyskusja nie ma większego sensu.

