05-09-2007, 11:07 AM
Człowiek, który nie ma nic do stracenia, bywa groźny.
-Johann Wolfgang von Goethe
Zważcie jegomość - odparł Sanczo Pansa -
że to, co tam się ukazuje,
to nie żadne olbrzymy, ino wiatraki.
-Miguel de Cervantes Saavedera
Samotność, prawdziwa samotność bez złudzeń, to stan poprzedzający obłęd lub samobójstwo.
-Erich Maria Remarque (Paul Remarque)
...gdybym przestał być "oszołomem", wówczas ojciec wstałby z grobu i dałby mi po pysku. -Waldemar Łysiak
... jest we mnie miłość. . . cale mnóstwo. . . ale jest i gniew. . . nie uwierzyłbyś, gdybym ci powiedział ile gniewu. . . daj mi miłość, albo nie będę dłużej tłumił tego gniewu. . .
-Mary Shelley Frankenstein
No to tyle mi się z szaleństwem kojarzy. Ale masz świetny temat. Mi by się to pisało z wielką przyjemnością.
A co do funkcji szaleństwa( szaleńca) to na pewno chodzi o twórczość. Ja bym raczej pisała o szaleństwie jako narządziu miłości i nienawiści, ale nie ważna.
-Johann Wolfgang von Goethe
Zważcie jegomość - odparł Sanczo Pansa -
że to, co tam się ukazuje,
to nie żadne olbrzymy, ino wiatraki.
-Miguel de Cervantes Saavedera
Samotność, prawdziwa samotność bez złudzeń, to stan poprzedzający obłęd lub samobójstwo.
-Erich Maria Remarque (Paul Remarque)
...gdybym przestał być "oszołomem", wówczas ojciec wstałby z grobu i dałby mi po pysku. -Waldemar Łysiak
... jest we mnie miłość. . . cale mnóstwo. . . ale jest i gniew. . . nie uwierzyłbyś, gdybym ci powiedział ile gniewu. . . daj mi miłość, albo nie będę dłużej tłumił tego gniewu. . .
-Mary Shelley Frankenstein
No to tyle mi się z szaleństwem kojarzy. Ale masz świetny temat. Mi by się to pisało z wielką przyjemnością.
A co do funkcji szaleństwa( szaleńca) to na pewno chodzi o twórczość. Ja bym raczej pisała o szaleństwie jako narządziu miłości i nienawiści, ale nie ważna.

