05-07-2007, 04:20 PM
dlamnie najistotniejszą sprawą decydującą o tym czy pojade, czy nie, będzie lista znajomych wybierajacych sie na ten spęd. Jeśli będzie niewstarczajaco satysfuckcjonująca, to o wyjeździe zadecyduje kierownik.
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

