04-23-2007, 08:15 PM
Z tabaki to polecam pomieszać czasami rózne rodzaje albo samemu pododawac przyprawy. Moj kumpel się to swojego czasu bawił i robil takie kilery ,że usiedziec w miejscu po zażyciu minimalnej dawki się nie dało 
A co do smierdzenia ogolnei mi nie przeszkadza szczególnei na imprezach ale czasami jak w autobusie siada kolo mnie koleś ktory przed chwilą palił to nie za fajne to jest. Dlatego sam zawsze staram się zagryźć czymś faje albo gume wziąsc. W chacie jak pale to po fajce zawsze musze cos zjeśc lub umyc zey bo nie lubie tego posmaku w ustach :/ szczegolnie po tańszych fajach.

A co do smierdzenia ogolnei mi nie przeszkadza szczególnei na imprezach ale czasami jak w autobusie siada kolo mnie koleś ktory przed chwilą palił to nie za fajne to jest. Dlatego sam zawsze staram się zagryźć czymś faje albo gume wziąsc. W chacie jak pale to po fajce zawsze musze cos zjeśc lub umyc zey bo nie lubie tego posmaku w ustach :/ szczegolnie po tańszych fajach.
It rained, but we cheered ...

