04-23-2007, 06:38 PM
Hmm co do Tytoni waniliowych próbowałem Stanwella niezły jednak nieco zbyt wilgotny. A Amphorę czerwona polecam ze szczerego serca, jego formułę tajemni tytoniowi mistrzowie układali przez stulecia w nienazwanej otchłani niewypowiedzianej grozy. Reasumując - ów tytoń skłania do refleksji, poprawia stan płuc i krążenie, odmładza, ładnie pachnie, depcze krzyze i sodomizuje małe pieski.
Ten kto gwiazdę w locie schwyta
Sprawi dziecko mandragorze
Wie skąd diabeł wziął kopyta
Albo czemu gasną zorze
Umie słuchac syren śpiewu
Strzec się zawistników gniewu
Ten jedyny
Zna krainy
Gdzie nie znajdzie fałsz gościny
Sprawi dziecko mandragorze
Wie skąd diabeł wziął kopyta
Albo czemu gasną zorze
Umie słuchac syren śpiewu
Strzec się zawistników gniewu
Ten jedyny
Zna krainy
Gdzie nie znajdzie fałsz gościny

