10-14-2004, 06:43 PM
Jęsli chodzi o nową płytę to słuchałem część utworów i są pidżamowe, mocne texty dobre gitary, grabaż głosu jeszcze nie stracił ale i tak wole i ch starsze albumy, dla mnie styropina i marchef były po prostu wgniatające. a co do strachów, fakt są lajtowe utworki ale fajne utworki spokojne, wyraźnie odczuwalny "spokój w głowach"
- Drogi panie rycerzu, co bedziem tera robić? - zapytał giermek Reavera Zbawcę
- to co zawsze drogi chłopcze, palić, gwałcić i rabować - tak tylko dla zasady - odparł Reaver
- to co zawsze drogi chłopcze, palić, gwałcić i rabować - tak tylko dla zasady - odparł Reaver

